::księga gości::

2009
sierpień
luty
2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
październik
wrzesień
marzec
luty
styczeń
2006
listopad
październik
sierpień
lipiec
styczeń
2005
październik
sierpień
czerwiec
kwiecień
2004
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
.
Skonczylam studia. Z wyroznieniem. Prosze!
Tak pomyslalam, ze warto o tym wspomniec... dwa miesiece pozniej... :)
fiol 2009-08-09 15:59:50
skomentuj (4)
cyrk

Cwierc wieku mam za soba.Dziwnie poczuwam sie do zlozenia jakichs powaznych i przelomowych zobowiazan, ale im wiecej o nich mysle, tym bardziej wydaja sie byc one jednak przedwczesne.
...

Mam dosc ludzi i ich banalnych problemow. Ilez razy moge tlumaczyc jedno i to samo? Ilez razy moge doradzac jedno i to samo? Tymczasem oni popelniaja te same bledy, a potem wracaja do mnie po te sama rade i nic z tego nie wynika.

Mam tez dosc ludzi, ktorzy za wszelka cene chca byc w centrum uwagi. Na Boga! Skad wy bierzecie tyle sily i energii?!
Cyrk!

I siebie tez mam dosyc, ze tych wszystkich ludzi tak cierpliwie znosze. Po co?
...

J chce sie wprowadzic i wybral idealny moment, bo ja tez juz jestem gotowa. Razem jestesmy gotowi. Na sama mysle robi mi sie cieplutko w srodku...

...

Zdradzic faceta w pracy w toalecie dla niepelnosprawnych ("Bo tam wiecej miejsca bylo") to jest wyczyn! Tylko jedna osobe, jaka znam, bylo na to stac...
...
Czy ktos cos wspominal o koncu studiow...?


fiol 2009-02-18 11:44:02
skomentuj (3)
Tak?

Kanye dal fantastyczny koncert. Jego talent jest niekwestionowany, a ego tak wielkie, ze az nieco przytlaczajace...

Jesli bedzie gral w przyszlym roku, idziemy jeszcze raz bez watpienia!

A juz za klika dni grudzien... wyjazd do Barcelony... swieta... urodziny w Polsce... i nim sie obejrze koniec studiow...

Tymczasem praca zajmuje mi polowe zycia (albo wiecej), z drugiej strony nigdy w przeciagu tak krotkiego czasu nie nauczylam sie tak wiele.

Ale przede wszystkim utwierdzilam sie w przekonaniu, ze kontynentalni Europejczycy sa totalnie posrani i maja piec tysiecy razy wiecej charyzmy niz jakikolwiek Brytyjczyk:)! Nikt tu jeszcze nie zdolal poskromic naszego holendersko - francusko - wlosko - czesko - wegiersko - polskiego wigoru i wariactwa.

Jedyne czego zniesc nie moge, to spedzanie wiekszosci czasu za biurkiem. Brakuje mi czestszego kontaktu z ludzmi. Roznosi mnie czasami. Ale przeciez nigdy nie moze byc tak, zeby bylo idealnie :). Tak?

Kanye West - "Flashing Lights"


fiol 2008-11-20 17:12:01
skomentuj (1)
Tak! ty!
Mam ochote ci to wszystko wyrzygac! Tak zebys sie zakrztusila!
Choc minelo juz ponad 1,5 roku nadal siedzi we mnie czysta nienawisc i obrzydzenie na sama mysl o tobie. I choc tak bardzo chcialabym juz z siebie to wszystko wyrzucic i raz i na zawsze o tobie zapomniec, wiem, ze bede sie z tym jeszcze dlugo meczyc. I mam nadzieje, ze ty czujesz sie choc w polowie tak zle jak ja!!!

Ale czy ty w ogole jestes w stanie czuc!?

Jestes przesiaknieta Zlem do cna! I nawet nie potrafie sobie wyobrazic, jak On sie musi czuc z tym, co zrobilas...
Wyrzygac ta zolc!!!
Kiedys znajde sile...

fiol 2008-11-12 00:10:42
skomentuj (7)
10000km

tak. oczywiscie musielismy byc na lotnisku 50 godzin przed planowanym odlotem, ale juz sie zdazylam przyzywczaic do tej nadmiernej przezornosci J. ale tym razem oplacilo sie. lot z etihad byl 'overbooked'. dano nam 1000 funtow rekompensaty i wsadzono do pierwszej klasy sas airlines. poniewaz wszystkie drinki byly darmowe, zalalismy sie totalnie, co skonczylo sie potwornym kacem spotegowanym masakratycznym upalem i smogiem w bangkoku. nie wymyslilibysmy lepszego poczatku wakacji :)! potem zostalam zaatakowana przed dzikie malpy i jakis szalony australijczyk zawiozl nas swoim 'p. diddy jachtem' do najblizszego szpitala. byla panika. byl dramat, ale przezylam :).

no a jeszcze potem bylo juz tylko nieziemsko... nie wiem, gdzie zaczac i gdzie skonczyc.

i bylismy tylko my. razem.

a manchester przywital nas tradycjnie deszczem, sniegiem i ogolna depresja.

...10000 km away from here...


fiol 2008-10-31 12:59:36
skomentuj (5)
Padam
Padam na twarz! To juz nie te lata, nie ta kondycja! Kolejne butelki wina! Kolejna babska impreza w Manchester! I kolejny raz dochodze do wniosku, ze najwygodniej mi w moim szlafroku... :D
fiol 2008-09-28 01:38:41
skomentuj (1)
Otwieram wino...

Piatek wieczor w babskim towarzystwie. 6 butelek wina i 2 szampany. Kilka paczek papierosow. I historie gdzies z zakamarkow torebek koktajlowych. Natchniona unoszacymi sie w powietrzu kobiecymi hormonami, wybralam sie do fryzjera i wrocilam do mojego kochanego jasnego blondu. Kupilam pare pieknych szpilek. Sliwkowa sukienke, dobry krem i sliczna, seksowna bielizne.

A potem zrobilam dobra kolacje dla mojego mezczyzny. Zapalilam swiece, ale niestety nie bylam juz w stanie otworzyc kolejnej butelki wina, bo na sama mysl zrobilo mi sie niedobrze... :D
...

W pracy zaproponowali mi staly kontrakt i podwyzke. I nie przeszkadza im fakt, ze przede mna jeszcze rok studiow i ze nie moge sie w pelni poswiecic pracy. Niczego wiecej pragnac bym nie mogla...

...
Mieszkanie skonczone i wynajete! I dzieki Bogu!
I teraz pozostaje nam tylko cierpliwie czekac na wakacje... :DDD


fiol 2008-09-22 21:05:47
skomentuj (2)
Josef Hedinger
 
http://www.myspace.com/josefmyspace
fiol 2008-09-21 13:53:10
skomentuj (0)
Gubie sie.

Poszlam odnajdywac siebie.
Potem wrocilam jeszcze bardziej zagubiona. To wlasnie robie najlepiej. Gubie sie. Wiecznie. Meczy mnie juz to.
Dzieki Bogu, ze mam przy sobie Ludzi.

Mam jakis taki 'permanentny niedosyt' w sobie...
Moze stad ta ciagla ochota na... slodycze... ?


fiol 2008-08-26 00:51:04
skomentuj (1)
niepokoj

Wesele Moniki i Michala bylo doprawdy cudowne! I byly chwile, ze nagle caly ten moj pieprzony cynizm gdzies sobie szedl, a zgorzknienie zastepowalo glebokie, rozmarzone westchnienie.

Czy moj wiek juz mnie do czegos zobowiazuje? A moze jednak, tak przeze mnie wysmiewany, scenariusz bajki o pieknej i dozgonnej milosci, ma czasami odzwierciedlenie w rzeczywistosci? Moze, moze, moze...

Czasami rzeczywiscie brakuje mi tego poczucia stabilnosci i bezpieczenstwa... Przeciez ja nadal nie wiem, czego chce od zycia. Jaka praca, jaka przyszlosc, jakie miejsce na ziemi...

A w ten weekend "cos niepokojacego pojawilo sie w moich oczach"... I powalilo z nog. Bo w najmiejszych zakamarkach mojego popapranego mozgu nie spodziewalam sie znalezc takiego 'fanta' ??? I co teraz, cholerna glowo?

...

Nigdy wiecej nie bede latac linia lotnicza WizzAir. Tragiczne opoznienia, potem odwolany powrotny lot i wszystkie tego konsekwencje.

Mieszkanie powinno byc gotowe do konca sierpnia. Dobrze, ze chociaz kupilam to mieszkanie. Przynajmniej daje mi to jakas swiadomosc posiadania czegos trwalego... I wszystkie pieniadze, ktore w nie zainwestowalam, a ktore moglam wydac na absolutnie niepotrzebne pierdoly. Well done, Katarzyno! :)


fiol 2008-08-07 18:44:22
skomentuj (1)
Zdjęcia

Kontakt
E-mail

Spojrzenia
Iza Wielkie B(r)ytowanie
Aga Gdzieś głęboko z lewej strony
Gina Bezpośrednia i umiejąca docenić
Ewa Inteligentna, młoda dama
Tomek Genialny w swej prostocie
Marcin "Zwykły człowiek! Ja!"

Strony
Manolo Blahnik
Sting
Dwaem